Jak oswoić się z Instagramem? 0
Jak oswoić się z Instagramem?

Najlepsze przemyślenia mam wtedy, kiedy analizuję sobie momenty, w których ja jako klient wydaję pieniądze. Byłem ostatnio na masażu w centrum SPA. Czekając w kolejce, pomyślałem, że sprawdzę, w jaki sposób prowadzą swój Instagram. Poniżej przestawię Wam moje rekomendacje i uwagi. 

ZASADNICZY BŁĄD

Obecnie większość firm ma swój Instagram. Zdarza się, że są na nim trochę przypadkowe posty i wygląda on jak gazetka reklamowa. Znajdziemy tam oferty, promocje, fragmenty sesji zdjęciowej, hasła motywacyjne (najczęściej na jakimś białym lub czarnym tle) i to wszystko. Pierwszy błąd jaki widzę w prowadzeniu takich profili, to brak zrozumienia, jak funkcjonuje Instagram.

INSTAGRAM A „MAŁY KSIĄŻĘ”

Kiedy rozmawiałem z właścicielami SPA, padło zdanie: OSWAJAMY SIĘ Z INSTAGRAMEM. Co to znaczy? W ich wykonaniu jest to postawa „czekamy i patrzymy, co się dzieje”.
A nie tędy droga!

Oswajanie kojarzy mi się się z historią, w której Mały Książę oswajał lisa. Według mnie oswajanie się z kimś/czymś, polega na spędzaniu z nim czasu, dawaniu mu uwagi, zrozumieniu potrzeb. Staram się te potrzeby zaspokoić, dać mu to, czego on chce: zainteresowanie, moją wiedzę. Twój Instagram też powinien być w taki sposób oswajany, bo im więcej czasu dasz swojej społeczności, tym więcej otrzymasz od niej później.

OSWAJANIE POLEGA NA POPEŁNIANIU BŁĘDÓW

Wrzucasz coś na Instagrama, Facebooka lub inna platformę społecznościową. Co potem? SPRAWDZASZ, czy to, co wrzuciłeś, działa.

Jeżeli nie działa tak, jak byś chciał, to pomyśl, jaką jedną rzecz możesz zmienić, np. daj inne zdjęcie, inny komunikat, inne tagi. Ja na przykład robię sobie taką checklistę i sprawdzam, czy wszystkie punkty zostały u mnie wypełnione.

Na swoim Instagramie mam ponad 1100 postów, które powstały na przestrzeni ostatnich lat. Na początku to, co publikowałem, było słabe Testowałem to sobie, bo nie do końca wiedziałem, jak dobrze używać Instagram. Jednak z każdym kolejnym postem ten następny stawał się lepszy.

Odrzuć myślenie typu: wrzucę post dopiero, gdy będę wiedział, jaki ten IDEALNY ma być. Lepiej działać i poprawiać, działać i poprawiać. Oswajanie się to DZIAŁANIE i EKSPERYMENTOWANIE.

TWOJE POSTY MUSZĄ BYĆ PIĘKNE

Instagram jest idealnym miejscem, szczególnie dla biznesów nastawionych na klienta, który docenia piękno, czyli dla branży beauty, spa, make-up. Tam są ich klienci/klientki, ceniący sobie wizualny aspekt zdjęć prezentowanych na Instagramie, więc PIĘKNO musi być tam pokazane.

To nic, że masz piękne torby reklamowe, piękne vouchery, piękne wnętrza, ładny kubek, miłą obsługę. To piękno również musi wylewać się z całego Twojego Internetu!

PO CO KOMUNIKOWAĆ SIĘ Z KLIENTAMI?

Podczas naszej luźnej rozmowy w centrum SPA, zaproponowałem żeby zaangażowali w komunikację siebie i swoich klientów. W odpowiedzi usłyszałem: „przyjęliśmy strategię, żeby naszym pacjentom dawać intymność, prywatność i nie chcemy ich angażować w proces komunikacji na Instagramie, czy Facebooku”. W mojej głowie zrodziło się pytanie – czy przypadkiem to nie jest jedynie wymówka do tego, żeby nie robić skutecznych działań online?

Danie przestrzeni i prywatności klientom w tym wypadku może być dobre. Jednak w to miejsce musimy wymyślić inne aktywności, które klient będzie chciał u nas oglądać. Nawet jeżeli klienci są już u Was fizycznie, siedzą w Waszym gabinecie, to chcą się upewnić, że są we właściwym miejscu. Czy dostaję usługę jakiej potrzebuję? Czy miejsce, w jakim jestem, sprawia, że chcę do niego wrócić?

W salonie SPA dostałem fachowy masaż, aromatyczną herbatę w pięknym kubku, fajną atmosferę. A to, czego mi brakowało, to zobaczenie na Instagramie, że ta firma naprawdę rozumie, jak prowadzić biznes online.

EDUKACJA TO PODSTAWA

Jakie więc posty możemy wstawiać, gdy nie chcemy pokazywać swoich klientów? Zawsze odpowiedzią jest EDUKACJA. W przypadku branży beauty, można edukować klientów w zakresie tego, co sami mogą zrobić dla poprawy swojej diety, skóry, wyglądu.

Dając wiedzę swoim klientom, dajemy za darmo coś od siebie. Może być to na przykład minutowe wideo nagrane iphonem w Twoim biurze. Pokaże ono wnętrza, ekspertów, zbuduje lojalność, zainteresowanie i utwierdzi klienta, że warto w tym miejscu być.

NIE MA czegoś takiego jak ZA DUŻO EDUKACJI.

JAK DOBRAĆ INFLUENCERÓW?

Często w branży beauty, firmy doceniają bardzo influencerów. Jednak bardziej zwracają uwagę na tych „dużych”. Za takich rozumieją pana/panią z telewizji. Tak samo było na fanpage’u salonu SPA, na którym pojawiło się zdjęcie telewizyjnego celebryty.

Moja rekomendacja jest taka – traktuj jak celebrytę każdego klienta, który do Ciebie przychodzi. Nawet tego, który ma 15 followersów na Facebooku i 38 obserwujących na Instagramie. Dlaczego? Bo znacznie łatwiej jest zbudować z nim relację, która pozwoli Ci wejść na wyższy poziom biznesu. Trudniej jest to zrobić z panem z telewizji, który tak naprawdę ma gdzieś, czy jego wizerunek poprawił sprzedaż, czy ją osłabił.

Doceniaj swoich mikroinfluencerów. Wyróżniaj ich, dając im prezenty, swoją uwagę i czas, a będą lojalni wobec ciebie.

GDZIE ZNAJDZIESZ WIEDZĘ, JAK ROBIĆ INSTAGRAM?

Najlepszą książką wydaną w Polsce na temat Instagrama jest „Pokaż swój styl” Aimee Song. Jeśli działasz na Instagramie, jest to absolutny MUST HAVE.

 

A jeśli jesteś na Facebooku i używasz płatnych reklam, polecam Ci szczególnie książkę „W market[r]ingu”. Znajdziesz w niej odpowiedzi na pytania:

  • jak skutecznie konfigurować reklamy?
  • jak skutecznie weryfikować, czy reklamy, które wykonuje dla Ciebie jakaś firma, zostały zrobione poprawnie?

A jeśli potrzebujesz więcej sposobów i strategii na skuteczną sprzedaż w Internecie, to nie możesz ominąć naszej książki „Sprzedawaj więcej”.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl