Kamil Lelonek
„Ukończyłem studia dietetyczne z tytułem magistra na University of Copenhagen w Danii oraz studia podyplomowe z psychodietetyki na Uniwersytecie SWPS we Wrocławiu. Interesuję się neurobiologią, chemią mózgu oraz zajmuję się szeroko pojętą optymalizacją jakości życia. Uczestniczyłem w szeregu konferencji o tematyce dietetycznej, przeczytałem kilkanaście książek i publikacji, odbyłem kilkadziesiąt szkoleń i spędziłem kilkaset godzin na dokształcaniu się.”
W rozmowie z Marcinem Osmanem, o budowaniu zdrowych nawyków oraz o najczęstszych błędach w dbaniu o swoje zdrowie.
Posłuchaj rozmowy w materiale na YouTube
Biohacking jest bezinwazyjnym zestawem narzędzi pozwalającym na optymalizację zdrowia naturalnymi metodami.
Kamil wyjaśnia, że to powrót do absolutnych podstaw. Takie podejście pozwoli nam poczuć się lepiej oraz wyeliminować przyczyny, fundamenty złych nawyków, które w szerszej perspektywie czasowej, mogą powodować choroby.
W materiale zostały omówione cztery podstawowe filary, na które powinniśmy zwrócić nasza szczególną uwagę.
Należą do nich:
Dieta
Jakość snu
Aktywność fizyczna
Suplementacja
Dieta
Kamil swoim klientom nie poleca żadnej konkretnej diety. Nie rekomenduje zazwyczaj sposobu odżywiania czy też wdrażania całkiem nowego modelu żywieniowego. Wynika to z faktu, iż zazwyczaj osoby zgłaszające się do naszego eksperta po pomoc nie mają celów stricte dietetycznych. Kamil stosuje podejście holistyczne, dzięki któremu jego rekomendacje wpływają na ogólny stan zdrowia. Na początku skupia się na eliminacji podstawowych błędów popełnianych wobec swojego zdrowia, ponieważ dobrze przygotowany fundament pozwoli mu na precyzyjne zdiagnozowanie potrzeb swojego klienta.
Pierwszym i najbardziej podstawowym zaleceniem jest PROSTOTA!
Kamil zaleca, abyśmy zwrócili większą uwagę na to co spożywamy oraz jakiej jest to jakości. Najlepszym sposobem na to, aby podnieść jakość swojej diety jest kupowanie produktów jak najprostszych. Dla przykładu, jeżeli mamy ochotę na mięso, to zamiast wędliny czy innego wyrobu, zdecydujmy się po prostu na ugotowanie mięsa w jak najprostszej postaci. W momencie, kiedy decydujemy się na warzywa, zamiast gotowych produktów przetworzonych z marketów jak np. sałatki, wybierzmy się na lokalną giełdę warzywną i tam zaopatrujmy się w owoce i warzywa, a następnie sami przygotowujmy z nich pyszne posiłki.
Szczególną uwagę, powinniśmy poświęcać selekcji produktów, jakie kupujemy. Czytajmy składy i znowu według naszej głównej zasady, im krótszy skład, tym lepszy! Unikajmy nadmiernie stosowanych dodatków chemicznych oraz wybierajmy dobre jakościowo produkty spożywcze. Kamil podkreśla, że podczas wyboru węglowodanów powinniśmy wybierać kaszę lub ryż, unikając makaronów. Według naszego eksperta fakt, że makaron składa się już z kilku składników, będzie to stanowiło dodatkowe utrudnienie dla naszego organizmu, aby taki pokarm odpowiednio przetrawić. Zwróćmy także uwagę czy nie spożywamy niebezpiecznych substancji chemicznych dodawanych do żywności, gdyż mogą one wpłynąć na naszą gospodarkę hormonalną oraz wywołać choroby.
Sen
W czasie pandemii większość z nas ma zdecydowanie więcej czasu. Kamil radzi abyśmy, wykorzystali to i zaczęli się wysypiać. Zadbanie o właściwą higienę naszego snu stanowi absolutną podstawę na drodze do poprawy naszego zdrowia. Liczne procesy regeneracyjne takie jak np. wytwarzanie melaniny zachodzą jedynie podczas snu. Zwróćmy uwagę, aby nasz sen był pozbawiony zakłóceń i trwał możliwie jak najdłużej. Oczywiście w granicach rozsądku. Nasz ekspert rekomenduje 7-8 godzin snu dla dorosłej osoby dziennie. Aby uniknąć wszelkiego rodzaju „rozpraszaczy”, najlepiej na czas snu wyłączyć wszystkie sprzęty elektroniczne, które przez cały czas bombardują nas powiadomieniami. W sytuacji, kiedy mamy małe dzieci i to one utrudniają nam zachowanie ciągłości naszego snu, Kamil zaleca dodatkowe drzemki w ciągu dnia. Dziecka przecież nie wyłączymy, a pewnie nawet byśmy nie chcieli ;).
Aktywność fizyczna
Szczególnie w tym trudnym czasie powinniśmy zadbać o odpowiednią ilość aktywności fizycznej w ciągu dnia. Wszyscy obecnie mamy utrudniony dostęp do aktywnego trybu życia. Pandemia znacznie ograniczyła nam możliwości swobodnego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Dlatego pamiętajmy o regularnym otwieraniu okien w naszych domach i mieszkaniach oraz ćwiczeniach fizycznych, które możemy wykonywać zamknięci w czterech ścianach. W Internecie możesz znaleźć tysiące materiałów wyjaśniających jak ćwiczyć w domu, aby zachować formę i dobre samopoczucie. Podstawowe ćwiczenia gimnastyczne oraz te wykorzystujące ciężar naszego ciała, doskonale sprawdzą się w momencie, kiedy nie mamy dostępu do siłowni. Jeżeli masz trudności z motywacją, skorzystaj z konsultacji online trenerów personalnych i za pomocą wideokonferencji będziesz mógł odbyć pełnowartościowy trening. Wiele mówi się, że siedzenie to nowe palenie. Nie zaniedbujmy więc naszego zdrowia. Dodatkowy czas wolny w tym trudnym okresie pozwoli nam wyrobić nowe nawyki, które zostaną z nami, kiedy już wszystko wróci do normy.
Suplementacja
To słowo przede wszystkim kojarzy nam się ze specjalistycznymi preparatami uzupełniającymi kluczowe elementy dostarczane w diecie. Kamil jednak, do słowa suplementacja podchodzi bardziej kompleksowo i zwraca uwagę, że należy suplementować znacznie więcej niż tylko witaminy i minerały. W jego rozumieniu do suplementacji możemy także zaliczyć medytacje. Specjalne techniki relaksacyjne oraz oddechowe pozwolą, nam zachować odpowiednie funkcjonowanie naszego umysłu, co bezpośrednio przełoży się na naszą aktywność w ciągu dnia i wpłynie pozytywnie na ogólny stan naszego zdrowia. Nie zapominajmy o naszej głowie. Znane powiedzenie w zdrowym ciele zdrowy duch, nigdy nie było tak aktualne, jak teraz. Całościowe podejście do dbania o samego siebie wymaga także od nas odpowiedniego zadbania o nasze myśli i kondycje umysłu. Jest również wiele innych elementów pozwalających poprawić kondycję naszego mentalu. Marcin Osman uczestniczył w szkoleniu Wima Hoffa dotyczącego ekspozycji na zimno. Przy zachowaniu odpowiednich technik oddechowych możemy znacznie wpłynąć na nasze możliwości. Wejście na Śnieżkę w ekstremalnym zimnie, mając na sobie jedynie bokserki? Jak najbardziej! Na naszym blogu znajdziesz artykuł poświęcony tej tematyce.