Najbardziej wartościowe fragmenty z rozmowy Rafała Mazura i Marcina Osmana 0
Najbardziej wartościowe fragmenty z rozmowy Rafała Mazura i Marcina Osmana

Za nami transmisja na żywo z Q&A! W rolach głównych Rafał Mazur oraz Marcin Osman

Autorzy książki "Zostań Drapieżnikiem" 

W tym poście znajdziesz skondensowane odpowiedzi na najlepsze pytania zadane w trakcie transmisji   

Jak poprawić własną kreatywność?

M: "Często o tym mówię, Todd Henry - mój mistrz nauczył mnie tego. Jego metoda to ćwiczenie mięśnia kreatywności. Oznacza to, że ćwiczę kreatywność zanim jest mi potrzebna. Zawsze zadaje sobie proste pytanie. Przykład: Jak zrobić marketing okularów? - 100 sposobów. Jeżeli w tym momencie w Twojej głowie pojawiła się myśl "Jak to 100 sposobów? Nie da się tego zrobić!" Właśnie o to chodzi! Łatwo jest wymyślić 3, 4 czy 5 sposobów zdecydowanie łatwiej niż 45 prawda? Właśnie w ten sposób ćwiczę codziennie swój mięsień kreatywności. 

Więcej o tej i innych metodach znajdziesz w tej książce [LINK]

R: Zgadzam się z Tobą Marcin. Pamiętam kiedy rozmawialiśmy o tej metodzie i uważam, że są naprawdę za*ebiste!

Mi osobiście także pomaga strategia burzy mózgów. Innym elementem który polecam to całkowite odłączenie się od wszelkich bodźców, potocznie mówiąc rozpraszaczy. Wyłącz telewizor, podcasty, powiadomienia w telefonie, dosłownie wszystkie urządzenia elektroniczne. Usiądź w ciszy i zadaj sobie pytanie czy problem którego chcesz znaleźć rozwiązanie. Właśnie takiej formie medytacji polegającej stricte na poświęceniu się rozmyśleniom. Alternatywą może być nazwijmy ją "formalna" medytacja. Zauważyłem, że dobrze sprawdzają się takie sytuacje jak ćwiczenia aerobowe czy prysznic. Są to sytuacje w których jesteśmy w innym kanale, używamy ciała. Mam tu na myśli, że często znalezienie kreatywnego sposobu to porzucenie starania i pozwolenie sobie aby nasza podświadomość pomogła nam go odnaleźć.

Czy według Was słowa inspiracja i motywacja są nadużywane w dzisiejszych czasach?

R: Są. To tyle...

M: Motywacja i inspiracja, mi jest bliżej do inspiracji niż do motywacji. Gdybym miał wybrać, mój wybór pada na inspirację. Daje mi ona więcej przestrzeni do działania. Motywacja zakłada, że muszę ją zdobyć najpewniej od kogoś, dla mnie wystarczy iskierka inspiracji, czy to własnej czy obserwując innych. To wystarczy aby podjąć działanie, zacząć robić. Niektórym nie. Bezmyślne konsumowanie treści motywacyjnych czy inspirujących nie poparte działaniem nie wpłynie na Twoje życie. 

R: W momencie w którym zdajesz sobie sprawę, że nie musisz pracować 20h na dobę i tak naprawdę, można wiele osiągnąć, pracując wydaje zamiast zbyt długo, to da Ci czas na inspirację. Pozyskanie większej ilości czasu wolnego, pozwoli Ci na pozyskanie inspiracji co dalej pobudzi Twoją kreatywność. Dajmy na to, że zobaczysz kogoś i poznanie jego osiągnięć da Ci nowy punkt odniesienia. Właśnie dlatego tak bardzo umiłowałem sobie czytanie o ludziach sukcesu, za każdym razem kiedy myślę o swoich osiągnięciach, dzięki ich historiom orientuję się jak wiele do osiągnięcia przede mną i to jest dla mnie inspirujące. 

M: Dla mnie dodatkowym elementem inspiracji i czymś co daje mi wiele ognia jest moja społeczność. Zdarza się też, że ich komentarze mnie załamują ale jednocześnie potrafią inspirować do modyfikacji moich treści celem np. zwiększenia ich dostępności bo ktoś czegoś nie rozumie. Bardzo inspirujące są historie sukcesu ludzi którzy skorzystali z mojej rekomendacji, np. poprzez wdrożenie lekcji z książek które sprzedajemy. 

Jak wybieracie grupę docelową? Na podstawie jakich kryteriów?

M: W tym momencie nie muszę wybierać grupy docelowej. Dla mnie jest nią moja społeczność, której służę. Wcześniej strzelałem na oślep. Następnie sprawdzając gdzie strzały były celne. Inna droga to określenie "idealnego klienta", który pasuje do mojego produktu, lifestylu, narzędzi których używam czy typu osobowości jaką mam, jako o skonkretyzowanym profilu. To są dwie ścieżki, które widzę. Założyłem sobie, że pracuję z klientami którzy kupują ode mnie w sposób zdalny. Oznacza to, że nie wymagają ode mnie spotkań. Dużą rolę w tym odgrywa moja żona i wspólniczka Kamila. To właśnie ona zawsze dba o to aby nasz biznes był dopasowany do naszego lifestylu. Co ciekawe okazało się, że nasz biznes jest również bardzo dobrze dopasowany do obecnego kryzysu. Warunek kluczowy względem wyboru klienta? Ta osoba czy firma musi mieć pieniądze. :) Tak samo Rafał, nie radzę podchodzić bez worka pieniędzy.

R: Chyba, że się jest sportowcem. Ze sportowcami pracuję za darmo. :)

M: Po to żeby od innych brać jeszcze więcej pieniędzy. ;) 

R: U mnie wygląda to bardzo podobnie. W pewien sposób stworzyłem sobie grupę docelową. 

Gdzie jest granica pomiędzy maksymalnym zaangażowaniem w pracę a zachowaniem życia prywatnego?

M: Jeżeli dobrze zrozumiałem to pytanie dotyczy popularnego sformułowania work-life balance. Osobiście nie szukam takiego balansu. W moim przypadku działa to na zasadzie ciągłego lawirowania pomiędzy, pracą, rodziną, sportem i rozrywką. Jeżeli już nie mogę to normalne, że muszę zrobić przerwę, ale bardziej polega to na wyborze aktywności jakich się podejmuję. Nie tworząc akurat kontentu lub tworząc go na zapas, osiągam przestrzeń w której mogę odetchnąć. Miewam czasem takie tygodnie, zazwyczaj 2-3 w ciągu roku. W tym czasie jest mnie NAPRAWDĘ znacznie mniej w social mediach i to jest czas, w którym odpoczywam od ekspozycji. Odpowiedź nie wprost ale mam nadzieję, że dająca trochę inne spojrzenie. 

R: Ja bym to zaczął troszeczkę inaczej. Mówiliśmy o tym w książce. Tak naprawdę warto zacząć od zdefiniowania pojęcia sukcesu. Czym to dla Ciebie jest? Większość ludzi postrzega jedynie pieniądze i karierę. To sprawiło, że jest od ch*lery osób które zrobiły karierę i pieniądze ale poza tym nie mają nic. Efekt - pustka i życie do d*py. Warto rozpisać pojęcie sukcesu i ustalić co dokładnie dla Ciebie znaczy. Jeżeli ważna jest dla Ciebie rodzina ale jednocześnie sukces biznesowy, to musisz znaleźć sposób na to aby nie uwalić ani jednej z tych rzeczy. To sprawi, że staniesz się bardziej strategiczny i zaczniesz stosować więcej dźwigni. Kiedy Twoje wartości są jasne, decyzje stają się dużo jaśniejsze. Zdefiniuj o co grasz i zdefiniuj co jest nietolerancyjną porażką. 

Jak mogę pomóc klientowi w podjęciu decyzji o zakupie? Chętni kliecni odwlekają decyzje zakupową z uwagi na obecną sytuację gospodarczą.

M: Taka deklaracja nie znaczy, że osoba chce kupić. Jest jedynie nieasertywna w powiedzeniu Ci f*ck off. ;)

To tyle ode mnie w ramach tego pytania.

R: Kwestia oczywiście tego, jak wyglądała cała rozmowa sprzedażowa. Czy to było "pitchowanie" (z ang. pitching - skondensowana prezentacja swojego pomysłu czy biznesu) swojego produktu. Czy było to rozpoznawanie potrzeb i zadawanie pytań. W momencie, którym rozpoznajesz potrzeby, zagłębiasz się w rozpoznanie piekła swojego klienta. Piekłem czyli czego chce uniknąć. Poznanie systemu wartości klienta. Gdy klient odpowiada, że musi się zastanowić itd. Zadaj mu proste pytanie: "Pozwól mi zrozumieć. Powiedziałeś, że najważniejsze jest dla Ciebie aby uniknąć tego i tego. Powiedziałeś mi również, że ważne jest dla Ciebie aby osiągnąć to i to. Zgodziłeś się ze mną, że to rozwiązanie Ci w tym pozwoli. Wytłumacz mi dlaczego?" Po takim pytaniu, ktoś musi Ci się tłumaczyć z tego, że jest niespujny. Istnieją różne sposoby na obchodzenie obiekcji. Ja lubie sposób z zadwaniem pytań w celu rozpoznania potrzeb. Generalnie trudno jest zaprzeczyć samemu sobie. W ludziach istenieje potrzeba spójności. Jednak jeżeli już koniecznie i absolutnie potrzebujesz uniwersalnego sposobu, działającego w 99% przypadków na obchodzenie obiekcji. Mówisz jedynie: "To jest DOKŁADNIE powód dla którego powinnieneś skorzystać z mojej oferty." Ciągniesz to dalej rozwiewając wszystkie obiekcje ale generalnie brzmi to w uproszczeniu: "Powód dla którego nie masz pieniędzy powinnien skłonić Cię do skorzystania z mojego produktu czy usługi. " Im bardziej pogłębisz ranę, im ta sprzedaż będzie głębsza, im lepiej rozpoznasz potrzeby za pomocą pytań. Tym łatwiej będzie Ci nie tylko obejść wszelkie obiekcje, ale i później unikniesz dodatkowych. Pamiętaj o tym, że strach jest motywatorem i jednocześnie znając potrzebę klienta. Dzięki tym informacją dużo łatwiej domkniesz sprzedaż. 

 

To krótki wycinek z BARDZO MERYTORYCZNEJ i WARTOŚCIOWEJ sekcji Q&A którą prowadzili Rafał Mazur i Marcin Osman całość nagrania znajdziesz tutaj.

 

Komentarze do wpisu (0)

Kategorie blog
Chmura tagów
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl