Co czyta... twórca MasterHUB i prowadzący podcast Zaprojektuj Swoje Życie – Maciej Filipkowski?
Maciej Filipkowski – Przedsiębiorca, inwestor i mentor biznesowy, który wspiera właścicieli firm i liderów w rozwoju strategicznym oraz osobistym. Tworzy i prowadzi inicjatywy edukacyjne, m.in. projekt „Zaprojektuj Swoje Życie”, koncentrujące się na świadomym budowaniu biznesu i jakości życia. Jest także twórcą MasterHUB – społeczności skupiającej ambitnych liderów biznesu, oferującej przestrzeń do wymiany doświadczeń, rozwiązywania realnych wyzwań i budowania wartościowych relacji. W swojej działalności łączy rozwój biznesowy z rozwojem mentalnym i przywództwem.
1. Jaki rodzaj książek czytasz najczęściej?
Najwięcej czytam szeroko rozumianego science fiction i literatury faktu: strategia, ekonomia, psychologia, technologia, biografie. Lubię książki, które otwierają głowę na nowe światy albo na nowe sposoby myślenia. SF daje mi perspektywę, a biznes i nauki społeczne pomagają lepiej rozumieć to, co dzieje się tu i teraz. Od lat jestem fanem Johna Scalziego, Liu Cixina, Adriana Tchaikovsky’ego, Brandona Sandersona… a równocześnie czytam bardzo dużo o przedsiębiorczości i ludzkich systemach (historia, geopolityka, kultura, psychologia), a to później mocno widać w ZSŻ i w MasterHUBie.
2. Co aktualnie czytasz?
Na stoliku mam teraz trzy rzeczy (klasyk… nigdy nie czytam jednej):
-
coś lekkiego albo baaaardzo długiego z SF, żeby pozwolić odpocząć głowie;
-
coś o strategii, socjologii, kulturze organizacyjnej, żeby lepiej prowadzić MasterHUB;
-
i coś stricte „dla siebie”, np. o długoterminowym myśleniu czy redefinicji sukcesu.
Tak wygląda moje stałe combo: przyszłość, biznes i psychologia/geopolityka.
3. Papier, e-book czy audio – ulubiona forma?
Audio. Słucham od lat w samochodzie, na spacerach, na basenie w drodze do szatni. Ale… czasem najlepsze notatki robię z e-booków, bo mogę je szybko przerzucić do AI i budować swoje modele poznawania świata coraz lepiej. Papier mam już głównie sentymentalnie, stare wspomnienia, piękne wydania albo prezenty. Więc: audio na bieżąco, e-book do pracy, papier do kolekcji.
4. Czytasz na ilość czy na jakość?
Na jakość. Kiedyś goniłem wynik – ile książek przeczytam w tym roku. Dziś bardziej interesuje mnie, co mi ta książka realnie zmieniła w życiu albo jak wpływa na moje decyzje. W audycji ZSŻ często powtarzam: „nie chodzi o liczbę przeczytanych stron, tylko o liczbę wdrożonych pomysłów”. Czasem jedna książka daje więcej niż piętnaście odhaczonych.
5. Książki – gromadzisz, kolekcjonujesz, przekazujesz, wszystko Ci jedno?
Kiedyś gromadziłem. Miałem potrzebę posiadania półek pełnych książek. Dziś przekazuję. Głównie gościom ZSŻ, jeśli widzę, że akurat tego im w danym momencie trzeba. Książki są jak narzędzia - mają pracować, a nie kurzyć się na mojej półce.
6. Czy utrwalasz sobie jakoś materiał z książek? Powtórki, notatki?
Nie robię już systematycznych notatek. Po prostu czytam i pozwalam, żeby rzeczy ułożyły się w mojej głowie. To, co zostaje po tygodniu czy miesiącu, to zwykle jest naprawdę wartościowe. Nie mam potrzeby wyciskać z każdej książki 100% treści. Raczej patrzę, co samo przykleja się do mojego sposobu myślenia. Co najlepsze, to później wraca w ZSŻ, w MasterHUBie i w rozmowach mentoringowych. Często w momentach, których w ogóle nie planowałem.
7. Książka, która wywarła na Tobie ogromne wrażenie.
„The Art of Possibility” (Nieskończone możliwości. Jak wykorzystać kreatywność jako siłę napędową własnego rozwoju) Rosamund i Benjamina Zanderów, bo otwiera głowę na to, jak bardzo sami ograniczamy swoją kreatywność i sposób patrzenia na świat. Ta książka nie tyle dała mi, ile pomogła zdefiniować jedną z moich życiowych wartości – oddawanie (contributing). Dlatego prowadzę audycję ZSŻ i z tego też wynika wiele rzeczy, które robię.
„The Martian” (Marsjanin) Andy’ego Weira, bo to jest właśnie ten rodzaj historii, którą lubię najbardziej: zero duchów, zero magii, tylko człowiek, problemy i czysta inżynierska zaradność. Prawie realne, prawie możliwe, prawie jak w biznesie.
I „The Status Game” Willa Storra, bo świetnie opisuje mechanizmy, które rządzą ludźmi, grupami i… nami samymi. To jedna z książek, do których wracam najczęściej.
8. Książka, która zmieniła Twoje życie.
„Die With Zero” (Śmierć z zerem na koncie) Billa Perkinsa. Postawiła mi znak „stop” na autostradzie życia. Pomogła przestawić myślenie z „więcej, szybciej, dalej” na pytanie: „po co?”. Dzięki niej odpowiedziałem sobie na coś ważnego: co tak naprawdę chcę pamiętać, gdy spojrzę na swoje życie z dystansu. Ta książka często wraca również w ZSŻ. Była też prezentem dla wszystkich uczestników konferencji „Życie po Exicie”— bo zmienia ludziom wektor, a nie tylko tempo.
9. Wymień trzech ulubionych autorów.
John Scalzi - za humor i za to, że potrafi opowiadać o kosmosie tak, jakbyśmy gadali przy kawie. Brandon Sanderson - za world-building na poziomie, którego nikt inny nawet nie dotyka. To są właśnie te dłuuuugie książki, które uwielbiam. Niall Ferguson - za umiejętność pokazywania historii w nieoczywisty, momentami przewrotny sposób, który zmienia perspektywę patrzenia na świat.